Wcale nie musisz być studentem żeby czasami poczuć nieznośne burczenie w żołądku. Wiecie jak to jest – nasz tryb życia niekiedy nie pozwala na zjedzenie czegoś konkretnego, co zaspokoiłoby zarówno nasz głód, jak i kubki smakowe. Dlatego bardzo często – ze względu na goniący nas czas – zamiast samemu przygotować posiłek w domu, z półek w supermarketach wybieramy coś gotowego. Coś, co wystarczy wrzucić do garnka, mikrofalówki lub piekarnika i nie przejmować się toną zabrudzonych naczyń i bezpowrotnie straconymi minutami.

Kojarzycie firmę PROFI? Przychodzi nam ona z pomocą wtedy, kiedy nie mamy na nic pomysłu i chcemy coś szybko zjeść.

Dlaczego zupy gotowe?

Powodów, dla których warto ich spróbować, jest kilka. I szczerze powiedziawszy, patrząc na stosunek jakości do ceny, nie znalazłem w tej chwili lepszego odpowiednika na szybkie, pożywne i domowe jedzenie.

1. Cena

W supermarketach Tesco waha się od 3-5 zł, w zależności od ich rodzaju.
Jeśli myślicie, że to dużo jak na zupę – jesteście w błędzie. Nie chodzi tu bowiem do końca o to, ile musicie zapłacić za dany produkt, ale co otrzymacie w zamian za wydane pieniądze. Fakt faktem – można znaleźć tańsze odpowiedniki (jak zupki chińskie), ale ich jakość i pożywność pozostawia wiele do życzenia.

2. Gramatura

Każda z zup gotowych waży 450g. Prawie pół kilo szczęścia. W związku z tym, w zależności od tego jak bardzo jesteśmy głodni, mamy danie na jeden lub dwa razy. Są zamknięte w wygodnych, trwałych saszetkach, od razu w formie płynnej. To zdecydowanie wystarcza żeby szybko napełnić brzuszki.

3. Szybkość przygotowania

W zasadzie oprócz garnka lub mikrofalówki, do ich przygotowania nie potrzebujemy niczego więcej. Po prostu wylewamy zawartość opakowania do naczynia, włączamy palnik i podgrzewamy. Cały proces nie powinien trwać dłużej niż 5 minut, wobec czego jest to idealna opcja dla wszystkich, którym tryb życia nie pozwala na przygotowanie czegoś od początku.

4. Jakość

Szczerze powiedziawszy – to właśnie jakość zaskoczyła mnie najbardziej. Po poddaniu zup próbie bardzo się zdziwiłem, gdyż spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Czegoś gorszego.

Nie zawierają glutaminianu sodu oraz sztucznych barwników (jak tańsze odpowiedniki), więc mamy pewność, że nie jest to mieszanka smaków uzyskanych za pomocą chemii. Żadnych wzmacniaczy, a tylko naturalne składniki. Smakują bardzo dobrze i niekiedy przywodzą na myśl domowe zupy gotowane przez nasze mamy. Nie pomylę się jeśli napiszę, że właściwie nie ma między nimi żadnej różnicy. Poza tym – zawsze można je podać i doprawić na swój sposób.

.

Różnorodność

Gama zup do wyboru jest bardzo duża, wobec czego każdy powinien znaleźć w ofercie coś, co trafi w jego upodobania. W sumie jest ich 18 rodzajów – zaczynając od tych bardziej tradycyjnych smaków, a kończąc na tych, których próbuje się po raz pierwszy.

Moje odczucia w stosunku do nich były różne, ale zawsze pozostawała to tylko i wyłącznie kwestia gustu. Przetestowałem dla was 6 rodzajów gotowych zup.

.

Zupa ryżowa na rosole

zupa-ryzowa

Przywodzi mi na myśl zwyczajną ryżankę – kleik, który gotowała mi mama gdy byłem chory. Ta testowana przeze mnie wypadła jednak zdecydowanie lepiej niż jej domowa wersja.

Nie jest mdła – wydaje się być dobrze przyprawiona i co najważniejsze – pożywna. Producent twierdzi, że jej bazą są przepisy kuchni azjatyckiej, choć osobiście nie wybiegałbym z tym aż tak do przodu. Jej siła leży w prostocie i dodatkach w postaci mięsa z kurczaka oraz polskich warzyw – ziemniaków, cebuli, marchwi oraz selera.

.

Żurek

zurek

Tradycyjny, polski, kwaskowaty w smaku i niezastąpiony. Ta zupa zdecydowanie musiała znaleźć się w ofercie firmy, gdyż jest uwielbiana przez masę ludzi.

Trudno dostrzec w nim jakąkolwiek zauważalną różnicę w stosunku do tego przygotowywanego we wszystkich polskich domach przez nasze babcie oraz mamy. Jest wyrazisty w smaku, wzbogacony intensywnym aromatem czosnku i cebuli. Musiała się w nim znaleźć kiełbasa wieprzowa, choć brakuje jajka (zapewne ze względów przydatności do spożycia), wobec czego jeśli tylko mamy ochotę, musimy je dogotować sobie sami.

.

Fasolka po bretońsku

fasolka

Kolejne z najbardziej popularnych dań kuchni polskiej, które każdy z nas choć raz w życiu musiał spróbować.

Bardzo sycąca, gęsta, na bazie pomidorów, z dodatkami kiełbasy wieprzowej oraz prawdziwej fasoli (dobrze wiecie skąd wiem, że fasola była prawdziwa). Ma konsystencję gulaszu, jest wystarczająco pikantna i aromatyczna. Widać to chociażby po jej kolorze, który świadczy o staranności w jej przygotowaniu. Nie zawahałbym się zaserwować ją gościom – założę się, że nikt nie rozpoznałby, że nie była przygotowywana na miejscu.

.

Zupa grochowa

zupa-grochowa

Typowa wojskowa grochówka. Gęsta, pożywna i bardzo smaczna. Jedna porcja wystarcza na cały obiad. Przynajmniej dla mnie.

W tym przypadku również wiem, że baza zupy – groch, nie był wynikiem jakiegoś eksperymentu chemicznego, a naturalnym produktem. Podobnie jak kawałki warzyw. Grochówka jest smaczna tylko i wyłącznie wtedy, kiedy jest dobrze przyrządzona – i w tym wypadku producent nie zawiódł. Jest zawiesista, pachnie wędzonką i majerankiem. Wkładką – jak w oryginalnym przepisie – jest wędzona kiełbasa wieprzowa.

.

Zupa ogórkowa

ogorkowa

Kolejna z najbardziej popularnych polskich zup. Jej sekret – jak sama nazwa wskazuje – tkwi w ogórkach. Jeśli z nimi byłoby coś nie tak, całość się rozsypie i nie będzie nadawać się do spożycia.

Smakuje mi najbardziej ze wszystkich zup z oferty. Przygotowywana jest na bazie startych, rozdrobnionych ogórków kwaszonych, przez co jej kwaśny smak jest naprawdę wyrazisty i wyczuwalny. Wywar z mięsa wieprzowego i włoszczyzny nadaje jej innego charakteru. Jedyną rzeczą jakiej mi w niej zabrakło do pełni szczęścia, są ziemniaki.

.

Zupa pomidorowa z mięsem wieprzowym

pomidorowa

Pomidorówka z mięsem to dla mnie całkowita nowość. Zazwyczaj jadło się ją u mnie z samym ryżem lub makaronem i osobiście od zawsze byłem zwolennikiem tej drugiej wersji.

Zwykle jada się ją w poniedziałki, gdy z niedzieli zostanie gospodyniom trochę rosołu, choć w przypadku gotowej zupy nie musi to być konkretnie ten dzień tygodnia. Przygotowana jest na bazie koncentratu pomidorowego, z dodatkiem ryżu oraz wieprzowiny. Nie urzekła mnie w dużym stopniu, choć jest to tylko i wyłącznie kwestia gustu – innym może smakować bardziej. Wystarczy spróbować.

.

Za udostępnienie zup dziękuję firmie PROFI.

Więcej informacji o produktach po kliknięciu w obrazek przekierowujący do witryny producenta:

profi

Skomentuj

Bądź pierwszy!

avatar
wpDiscuz