Równo 2 tygodnie temu – w dniach 21-22 maja – w krakowskim EXPO odbyła się szczególnie wyczekiwana przez fanów motoryzacji impreza Moto Show. Pokazy stuningowanych i najnowszych samochodów, warkot silników, zapach spalin, piękne kobiety oraz wiele innych atrakcji czekało na gości w ten upalny weekend. W jednym zdaniu – event, z którego każdy mężczyzna powinien być zadowolony. Dlaczego mężczyzna? Przekonacie się później.

Przez krakowskie centrum targowo-kongresowe w dwa dni przewinęło się ponad 28 000 gości. Choć nie wiem jaki procent z tego stanowili panowie, to trzeba stwierdzić, że odzew był naprawdę duży. Wystarczy spojrzeć na kolejki, które zarówno pierwszego, jak i drugiego dnia, nie miały końca. Warto było czekać.

kolejki

Organizacja

Pod tym kątem EXPO nie zawiodło. Choć gości była masa, to jednak w środku nie czuło się tego zgiełku – odwiedzający mieli mnóstwo przestrzeni dla siebie, nikt nie musiał się z nikim przepychać i walczyć o przejście przez wąski korytarz (jak w przypadku m.in. Targów Książki). Było jak oddychać i bez problemu można było odnaleźć się wśród niskich aut – wszystko było przemyślane i przygotowane z rozwagę.

Ceny nie należały do najmniejszych, ale też nie odstraszały. Za jednodniowy normalny bilet trzeba było zapłacić 30 zł, za ulgowy – 25 zł. Cóż, impreza odbywa się raz w roku, więc w skali dwunastu miesięcy to naprawdę nie jest dużo. Mało tego – wejściówka rodzinna (dla 4 osób) kosztowała 60 zł, więc nie trzeba było solidnie się wykosztować gdy chciało się odwiedzić targi wraz z żoną i dziećmi.

.

Strefy ekspozycji

Dla gości otwarte były dwie hale, w których ci mogli bez problemu odnaleźć to, po co przyszli. Ekspozycja była podzielona.

W Hali Dunaj (z prawej strony od wejścia) odbywała się towarzysząca wydarzeniu impreza Tuning Show i Custom Salon oraz Motorsport Show.

W Hali Wisła (z lewej strony od wejścia) można było znaleźć Tematyczny Salon Samochodowy oraz Salon Wyposażenia i Pielęgnacji Samochodów.

Dodatkowo auta, jak i przeróżne pokazy i wydarzenia można było zobaczyć również na zewnątrz budynku. Niepotrzebny był żaden plan, ponieważ każdy powinien się we wszystkim bardzo łatwo połapać.

.

14. Tuning Show w Krakowie, Custom Salon i Motorspot Show

Ponad 100 najlepiej stuningowanych aut z całej Europy. Samochodów różnych typów (począwszy od niesamowicie przerobionych Golfów, a skończywszy na Hot Rodach i amerykańskich Muscle Carach). Rywalizacja między wystawcami, a dodatkowo dziesiątki towarzyszących temu pokazów, wyścigów oraz rozmów ze znanymi osobistościami ze świata motoryzacji, dla których samochody to całe życie.

Motorsport Show w Krakowie to pierwsza tego typu impreza w Polsce: zarówno dla zawodników poszukujących kontaktów, jak i dla sponsorów, którzy chcą zaprezentować swój zespół, firm z branży i przede wszystkim – dla tysięcy kibiców sportów motorowych i mediów. Emocje, adrenalina i goście specjalni – między innymi Krzysztof Hołowczyc.

Nic nie odda charakteru imprezy tak bardzo, jak zdjęcia. Zobaczcie więc:

.

Tematyczny Salon Samochodowy

Druga część ekspozycji to coś dla bardziej spokojnych osób. Najnowsze modele i marki samochodów rodzinnych, miejskich, SUVów oraz aut klasy premium, które zainteresują każdego potencjalnego kupca i nie tylko.

Hala Dunaj zamieniła się na te dwa dni w ogromnych rozmiarów salon, gdzie spotkali się czołowi przedstawiciele wielkich koncernów samochodowych, prezentując gościom swoje najlepsze perełki. Wystawcy mieli okazję spotkać się z swoimi potencjalnymi klientami chcącymi sprawić sobie nowe autko. Możliwe było przeprowadzenie jazdy próbnej, porozmawianie z przedstawicielem konkretnej marki na dany temat, uczestniczenie w pokazach i prezentacjach najciekawszych modeli aut z całego świata.

Spójrzcie, jak to wyglądało:

.

Gratka dla panów

Nie należy ukrywać tego, że choć kobiet wśród gości nie brakowało, to jednak przeważali mężczyźni. Motoryzacja, tuning i wyścigi to hobby zdecydowanie bardziej odpowiadające facetom. Nie chodzi tutaj jednak tylko i wyłącznie o głośne silniki, chromowane felgi i połyskujący lakier – co to, to nie.

Część, jeśli nie większość z panów, przychodzi na Moto Show tylko dla kobiet.

I to nie wybranek swojego serca, ale hostess zapewniających im dodatkowe efekty wizualne. Bo chcą sobie popatrzeć i przyspieszyć bicie serca. Niektóre z dziewczyn wydawały się być zwyczajnie zażenowane mężczyznami, którym aż ciekła ślinka na ich widok. To jednak panów nigdy nie odstrasza.

Sprawdźcie sami:

.

Podsumowanie

Choć motoryzacja nie jest tym, co mnie w dużym stopniu interesuje, to jednak nie mogę narzekać na Moto Show. Nie były to bezpowrotnie stracone godziny – genialne auta zawsze przykują moją uwagę. Organizacja imprezy stała na wysokim poziomie, co stanowiło gratkę dla każdego fana motoryzacji i nie tylko.

Chyba żaden mężczyzna nie może wyjść stamtąd wynudzony i każdy powinien znaleźć na miejscu coś dla siebie.

Skomentuj

Bądź pierwszy!

avatar
wpDiscuz