Stało się.

Jakiś mężczyzna bardzo ci się spodobał i po pierwszym etapie waszej znajomości, w końcu zdecydowaliście się na oficjalną randkę. Wasze pierwsze spotkanie, mogące odbyć się właściwie wszędzie i zależące tylko i wyłącznie od waszej inicjatywy – spacer, kawiarnia, restauracja, domowe zacisze. W wielu przypadkach początkowe wrażenie jest najważniejsze i decydujące o przyszłości, dlatego warto pokazać się od jak najlepszej strony. (Jak przygotować się na pierwszą randkę?)

Randki z początku mogą być bardzo przerażające – wszystko zależy od twojego zaangażowania w życie drugiej osoby oraz oczekiwań względem niej. Nie wydaje mi się, aby jakakolwiek pierwsza randka mogła być porażką – dopóki rozmowa jest podtrzymywana, a ty nie robisz żadnych głupich błędów – możesz mieć pewność, że jest naprawdę w porządku. O tym, czy popełniłaś jakiekolwiek gafy dowiesz się później, starając się umówić z facetem na kolejne spotkanie. Bo przecież nikt nie powie ci od razu, że nawaliłaś – znacznie łatwiej jest po prostu uniknąć kontaktu z tobą w przyszłości.

Couple holding hands in cafe

To oczywiste, że można temu zaradzić. Podzielę się z wami moją opinią w tej materii oraz wymienię błędy, które sprawiłyby, że ja, jako facet, nigdy więcej nie umówiłbym się na randkę z kobietą, która je popełnia. Każdy czasem robi coś źle i niekiedy warto dać drugiej osobie kolejną szansę – sęk jednak w tym, że będąc niezaangażowanym, znacznie łatwiej jest powiedzieć „Nie” na przyszłość. A mężczyźni potrafią to wykorzystać i jedną odpowiedzią przekreślić wasze marzenia.

.

  1. Przywoływanie tematu swojego byłego.

    Nigdy, przenigdy tego nie rób – nawet w najmniejszym stopniu. Najlepiej byłoby, gdybyś nawet o tym nie myślała, gdyż wtedy nieumyślnie może dojść do sytuacji, kiedy mężczyzna z którym właśnie się spotykasz, zostanie porównany do innego. Faceci, jak i kobiety, zwyczajnie tego nie znoszą.
    Jeśli płonie w tobie jeszcze ogień poprzedniego, niewygaszonego do końca związku – przeczekaj to. Nie warto spotykać się z kimś, jeśli ciągle błądzi się myślami w przeszłości i traktuje byłego jako punkt odniesienia w stosunku do ewentualnych partnerów. Jest to zwyczajnie nie fair i gwarantuję ci, że każdy mężczyzna poczuje się tym urażony.
    Czas na dzielenie się swoją przeszłością przychodzi znacznie później, kiedy znacie się już lepiej. Celem pierwszej randki jest lepsze poznanie się, sprawdzenie jak zachowujemy się w sytuacji jeden na jeden.
    .
    separator

  2. Za dużo o sobie.

    Jeśli lubisz rozmawiać, to naprawdę super. Ale zawsze rób to w ten sposób, aby mężczyzna miał szansę wypowiedzieć się na dany temat lub podzielić się z tobą kilkoma faktami ze swojego życia. Zadawaj pytania i bądź zainteresowana swoim partnerem (albo chociaż sprawiaj takie wrażenie).
    W oczach faceta zawsze wyjdziesz na narcystyczną, egoistyczną i lekko arogancką, jeśli będziesz dzieliła się z nim wyłącznie swoją osobą. Choć może zdarzyć się, że twój rozmówca nie jest skory do rozmowy i nieco zamknięty w sobie, powinnaś bardziej stawiać na słuchanie, aniżeli mówienie. Macie się zmieniać dla siebie i założę się, że wtedy, w miarę upływu czasu, stanie się on bardziej otwarty w stosunku do ciebie. Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
    .
    separator

  3. Nie słuchanie.

    Skup się na tym, co mężczyzna do ciebie mówi. Personalnie wolałbym, aby kobieta wprost przywołała temat swojego byłego lub inny, zajmujący jej myśli w takim stopniu, że ma problemy ze zrozumieniem tego co mówię. To byłoby zdecydowanie lepsze wyjście aniżeli fakt, że muszę powtarzać coś kilka razy.
    Facet plecie nudne głupoty? Wtedy chociaż udawaj zainteresowaną, ale słuchaj. Utrzymuj kontakt wzrokowy i miej pewność, że nic innego cię nie rozprasza. Jesteście tam tylko ty i on.
    Nie spoglądaj na zegarek, nie sprawdzaj nowych powiadomień na swoim smartfonie.
    .
    separator

  4. Mówienie o swoich wadach.

    Dobrze wiemy, że nikt nie jest doskonały. I nie chodzi tutaj o kwestię rozumienia siebie nawzajem, szczerości w stosunku do drugiej osoby i tym podobnych. Chodzi tu o fakt, że na pierwszym ważnym spotkaniu musimy wypaść jak najlepiej.
    Nie ma sensu mówienie o oczywistościach. Każdy człowiek wie, że nie ma ludzi idealnych i dlatego nie warto wspominać o swoich wadach – na ich zrozumienie przyjdzie czas później, kiedy lepiej się poznacie. To samo tyczy się przedstawiania siebie w samych superlatywach – to również jest źle odbierane, aczkolwiek to zawsze lepszy wybór niż przedstawianie siebie w najgorszym świetle. Na pierwszej randce jesteś królową świata!
    .
    separator

  5. Mierne przygotowanie się do randki.

    Do kwestii psychologicznych dochodzą także kwestie wyglądu oraz przygotowania się na spotkanie. Nie, wcale nie musisz być pięknością z bajek Disneya – zakochanie sprawi, że dla niego zawsze nią będziesz. Są jednak rzeczy, na które mężczyzna zwróci uwagę w pierwszej kolejności i na ich podstawie bardzo dokładnie cię oceni.
    Zadbaj o wygląd cery, paznokci oraz włosów – są to rzeczy, które bardzo łatwo naprawić, jeśli są w złej kondycji. Nie przesadzaj z makijażem (to wyłącznie moja personalna opinia), gdyż warto na początku pokazać swoje prawdziwe oblicze. Lepsze to, niż późniejszy atak z zaskoczenia. Wyrzuć z ust gumę do żucia – jesteś damą.
    Zabierz ze sobą wszystko, co niezbędne – w tym także portfel. Twoja torebka jest w stanie pomieścić naprawdę dużo rzeczy – wykorzystaj to.
    Zapytaj, czy dzielicie się rachunkiem na pół – to przejaw grzeczności świadczący o tym, że nie chcesz, aby pierwsza randka była waszą ostatnią.
    .
    separator

  6. Małżeństwo, szczęśliwa rodzina i dzieci.

    Wielu mężczyzn zwyczajnie nie chce angażować się bardziej na samym początku. Do wszystkiego potrzeba czasu, dlatego warto zastosować zasadę małych kroków – wtedy wszystko przyjdzie samo. Trzeba cierpliwie czekać.
    Nie powinno się na samym początku znajomości mówić o tym, jak dobrą matką byłoby się dla swojego potomstwa czy żoną dla osoby siedzącej naprzeciw. To dopiero początek i nikt nie wie, co z tego będzie.
    .
    separator

  7. Alkohol oraz kwestia kultury i obycia.

    To nie jest lekarstwo na twoją wrodzoną skromność i małomówność. Możecie siedzieć w barze, klubie czy restauracji – pamiętaj wtedy, że jedna lampka wina za dużo może zaważyć na wszystkim.
    Nie warto także przychodzić lekko zaprawionym na randkę – osobiście, czując jakiś alkohol od potencjalnej partnerki, uciekłbym stamtąd w popłochu.
    Jeśli jesteście w klubie (choć nie wiem kto wpadłby na wybór tego miejsca na pierwsze spotkanie), nie interesuj się innymi mężczyznami.
    Będąc w restauracji, nie pałaszuj wszystkiego w sposób, jakby miał to być twój ostatni posiłek w życiu. Chyba, że jesz burgera.
    .
    separator

  8. Czytanie w myślach.

    Zawsze mów o co ci chodzi – rozmowa jest kluczem do sukcesu. Żaden mężczyzna nie domyśli się, że masz już dość, jesteś zmęczona i chcesz wracać do domu. Żaden nie będzie wiedział, że masz ściśnięty pęcherz i musisz udać się do toalety.
    Wbrew powszechnym opiniom, wcale nie potrafimy czytać w myślach, aczkolwiek czasem zbieramy za to lanie. Nasza wina!

  • Georgia

    Co do pierwszego punktu – ogólnie się zgadzam, tylko że to powinno działać w obie strony, a tymczasem to faceci potrafią wymuszać na dziewczynie, by opowiadała w swoim byłym i sami od porównań jej do poprzedniczek nie stronią.
    Ciągle słyszę od koleżanek, które spotykają się z kimś nowym, że co jakiś czas taki zgrzyt z ich strony się pojawia. Sama też tego doświadczyłam. Może mężczyźni nie odnoszą się do tego na pierwszej randce, ale na kolejnych już tak, a potem, jak dochodzi do pierwszego seksu, to w ogóle się można nasłuchać… To hipokryzja ze strony facetów, bo zawsze słyszę, że na pierwszej randce odrzuca ich, jeśli dziewczyna wspomina swojego byłego, ale już wypytywanie ją po pierwszym seksie o to, czy było jej lepiej teraz czy z byłym jest całkowicie w porządku i problemu nie ma. Jakby to miało jakiekolwiek znaczenie dla danej chwili i tej nowej relacji. W ogóle się zastanawiam, po co facetom wiedza o poprzednich partnerach dziewczyny? Tego typu wiedza. Nie spotkałam jeszcze faceta, którego by to nie interesowało. „Mówienie o byłym na pierwszej randce to be, fe i odrzuca, ale my właśnie skończyliśmy się kochać, to może mi powiesz, jak ci z tym poprzednim było? Na pewno gorzej, nie?” – tak to wygląda.

    A jeszcze wracając do tej pierwszej randki i wspominaniu o byłym, to nie można tego traktować tak kategorycznie. Trzeba się zastanowić i przynajmniej dyskretnie podpytać, jak to było u niej z poprzednim związkiem, głównie, ile trwał. Powiedzmy, że dziewczyna ma 26 lat, od roku jest singielką, już się z tym oswoiła, poukładała sobie życie, a wcześniej była z kimś 5-6 lat. Ciężko się dziwić, że, kiedy się ją pyta choćby o ulubione miejsce wakacyjnego wypoczynku, podaje jakieś miejsce i zaczyna zdanie od „Z X przeważnie jeździliśmy nad morze i tam zawsze najlepiej mi się odpoczywało”.
    Można się czepiać i obrażać na dziewczynę, która od początku randki nie gada o nikim innym, tylko o byłym i robi jakieś dziwne aluzje, ale w tym przypadku trzeba mieć na uwadze, że te 5-6 lat poprzedniego związku u takiej osoby to praktycznie całe jej dorosłe życie. Tego nie nie da tak po prostu wymazać i nieważne, czy dziewczyna odczeka po rozstaniu 3 miesiące czy rok, zanim spotka się z kimś nowym. Ten kawał jej życia będzie na zawsze nierozerwalnie związany z tamtym partnerem i takie nawiązania do niego są przecież normalne, nie oznaczają od razu, że dziewczyna nie jest gotowa na nowy związek. Trzeba to mieć na uwadze, dowalanie takiej dziewczynie, że się z nią więcej nie spotka, bo za często na pierwszej randce odnosiła się do byłego, jest co najmniej nie w porządku.
    Nie wiem, czy udało mi się odpowiednio opisać, co mam na myśli. Mam nadzieję, że tak, bo jakoś tak… poczułam się w obowiązku, by o tym wspomnieć, bo nie wspomniałeś o tego typu przypadkach w tekście i to Twoje „nigdy nie przywołuj tematu byłego” wydało mi się tak koszmarnie kategoryczne, szczególnie to „nigdy, przenigdy”.

  • Ola

    Akurat o małżeństwie i dzieciach chciałabym posłuchać. Wolałabym od razu wiedzieć, czy facet chce mieć dzieci w przyszłości, bo jeśli chce, to dla mnie taki związek nie ma sensu. Jedno musiałoby ustąpić drugiemu, więc lepiej uzgodnić takie rzeczy na początku. No, może nie na pierwszej randce, but still.

    • Też bym chętnie o tym posłuchał, jednak znając wielu mężczyzn, zupełnie mi niepodobnych, jestem w stanie stwierdzić, że coś takiego by ich zwyczajnie nie ucieszyło lub przeraziło. 🙂