Święta się skończyły, zbliża się Sylwester oraz Nowy Rok. Dla wielu z nas był to czas odpoczynku od codziennych trosk – nawet jeśli to tylko tych kilka dni, kiedy nie musimy się skupiać właściwie na niczym. Sądzę, że większość z nas spędza ten czas z najbliższymi, wracając do rodzinnego domu i przez to nieco odrywając się od rzeczywistości. Rodzice troszczą się o wszystko, a my możemy zapomnieć o wszystkich czynnościach, które zwykle wykonujemy sami.

Na co dzień jestem Bartkiem – w pełni samodzielnym facetem, dbającym o siebie w stopniu, jaki uznam za wystarczający. Po przekroczeniu progu rodzinnego domu staję się Bartusiem, za którego wszystko trzeba zrobić. Najtrudniejsze czynności jakie wtedy do mnie należą to miedzy innymi wyglądanie za okno, podpinanie telefonu do ładowarki, czy krzyknięcie, że nie chcę już więcej ciasta. Wszyscy, którzy wracają do domu na jakieś ważniejsze wydarzenia (emigranci, studenci, młodzi pracujący), powinni mnie zrozumieć.

Mission Accomplished

W tym wpisie chciałbym przedstawić moje spojrzenie na czynności, których wykonywanie w święta zwyczajnie mi nie przystoi. No dobra, zawsze chcę pomagać, ale podczas trwania tego magicznego czasu, zwyczajnie nie mogę. Bo nie muszę. Też tak macie?

.

  1. Jak zrobić pranie?
    W końcu kiedy znoszoną po jednym dniu bieliznę wrzucę do łazienki, to ona sama się upierze. Do tego, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, na następny dzień wyląduje w moim pokoju, prawda?
    .
    separator
  2. Jak się ćwiczy?
    Mam tych kilka wolnych dni w roku, więc czemu by nie odpocząć sobie od każdego rodzaju wysiłku? Ćwiczenia fizyczne? To dobre dla prawdziwych pasjonatów. Wystarczy mi, że kilka razy dziennie muszę wstać z kanapy, żeby rozprostować kości.
    .
    separator
  3. Jak przynieść sobie coś do picia?
    I po co to właściwie robić? Przecież kuchnia jest tak daleeeeeko!
    .
    separator
  4. Jak zmywa się naczynia?
    W końcu to rodzinny dom – wystarczy zostawić je w zlewie albo na blacie. Reszta zrobi się sama.
    .
    separator
  5. Jak kupić coś dla siebie?
    Mamo, jadę do sklepu! Dasz mi trochę pieniędzy na zakupy?
    .
    separator
  6. Jak właściwie prowadzi się auto?
    Mamo, jadę do sklepu! Podrzucisz mnie?
    .
    separator
  7. Jak się obudzić?
    Wybiła ósma rano, a ty nie wiesz czemu właściwie się obudziłeś. W końcu ta popołudniowa drzemka trwała tylko 3 godziny.
    .
    separator
  8. Jak spotykać się ze znajomymi?
    I właściwie w jakim celu to robić? Po co komu znajomi w jego wieku, wystarczy mama i tata.
    .
    separator
  9. Jak normalnie jeść?
    Dobrze wiecie, o co mi chodzi. Łyżka, nóż, widelec i te sprawy. I przede wszystkim – stół i krzesło.
    .
    separator
  10. Jak robić coś bez pozwolenia?
    Wiem, że mam prawie 24 lata i potrafię się sam utrzymać, ale jednak gdy przychodzi do informowania rodziców o planowanym wyjściu z domu… Będę na obiad, oczywiście!
    .
    separator
  11. Jak się gotuje?
    Naprawdę, nie byłbym w stanie czegoś ugotować, gdy obok przebywa moja mama. Nie to, że nie potrafię, jednak gdy widzę tę pasję w jej oczach gdy podsmaża mięso dla całej rodziny, zwyczajnie nie potrafię się za to zabrać. A może to tylko taka gierka?
    .
    separator
  12. Jak powinienem się ubrać?
    Powinienem wyglądać jak każdy szanujący się, praworządny obywatel tego kraju. Koszula, albo chociaż t-shirt, do tego dobrze skrojone spodnie. Dziwne jest to, że podczas świątecznego letargu wystarcza mi sweter i dresy. No i kapcie, obowiązkowo.
    .
    separator
  13. Jak po sobie sprzątać?
    Przepraszam, że mój pokój wygląda, jakby własnie przeszło przez niego tornado, ale zwyczajnie zapomniałem jak podnosi się rzeczy z ziemi i odstawia je na swoje miejsce. To tak katorżniczy wysiłek, że nie jestem w stanie się przemóc.
    .
    separator
  14. Jak normalnie mówić?
    Nie wiedzieć czemu, nagle podłapałem dialekt moich bliskich i zapomniałem, że mówi się „przyszedłem”, a nie „przyszłem”. Ale po co się trudzić, jak tak jest szybciej?
    .
    separator
  15. Jak przyjaźnić się z rodzeństwem?
    W normalnym życiu jesteście dorosłymi ludźmi, pomagającymi sobie i traktującymi siebie z szacunkiem. Ale nagle, podczas zjazdu rodzinnego, świetną odskocznią od rzeczywistości wydają się głupie, dziecinne zabawy.
    .
    separator
  16. Jak samemu podejmować decyzje?
    No właśnie, jak to robić, kiedy obok mamy tyle osób skłonnych do udzielenia nam porad na wszystkie tematy?
    Mamo, podoba ci się ten sweter? Tato, mam ochotę na śledzia czy jaja na twardo?
    .
    separator
  17. Jak nie obgadywać innych?
    Święta to także czas rozmów… o innych. Z tego powodu, zawsze można oczekiwać pytania czy znalazłeś już sobie jakąś pannicę.
    .
    separator
  18. Jak robić cokolwiek?
    No właśnie – jak? Skoro wykonanie każdej czynności wydaje się być dla nas tak odległe i nieosiągalne? Wyjście do kina? To przynajmniej dwie godziny z dala od mojej ukochanej kanapy!

Skomentuj

Bądź pierwszy!

avatar
wpDiscuz