Denerwujesz się przed umówionym spotkaniem z nowo poznaną osobą? Właściwie to nic dziwnego – zawsze, kiedy człowiekowi bardzo na czymś zależy, pojawia się pewna nutka niepokoju, która sieje zamęt w jego umyśle. Niekiedy ta pierwsza randka jest najtrudniejsza – chcemy za wszelką cenę wywrzeć dobre wrażenie, aby w jak największym stopniu przekonać do siebie drugiego człowieka. Potem, na kolejnych spotkaniach, emocje troszkę opadają – stajemy się bardziej wyluzowani, więcej ze sobą rozmawiamy, otwieramy się.

Wielu z was powie: „Nie myśl o tym za dużo”. Będąc szczerym, to nie jest do końca zła porada, ale też nie należy jej brać do siebie zbyt dosłownie. Nadmierne zastanawianie się,  jak to wszystko będzie sprawi, że staniemy się nerwowi i możemy zapomnieć o kilku ważnych rzeczach. To samo tyczy się totalnego zbagatelizowania sprawy i odrzucenia myśli o niej na dalszy plan.

Wystarczy ci godzina. Naprawdę. Jeśli dobrze wykorzystasz każdą minutę przed ważnym spotkaniem, może to zaprocentować w przyszłości. Bo pierwsze wrażenie jest czasami najważniejsze.

.

  1. Zrób szybką analizę sytuacji.
    Dobry, rzetelny, kilkuminutowy wywiad nie powinien zaszkodzić. Nie jest to co prawda najważniejsza rzecz, ale dobrze poświęcić jej kilka minut i przygotować się do spotkania pod względem merytorycznym. Prawie jak na rozmowie kwalifikacyjnej w ubieganiu się o posadę czyjegoś partnera.
    Mamy do dyspozycji Facebooka, Google oraz inne portale społecznościowe, a w dzisiejszych czasach możemy tam znaleźć niemal każdego. Nie ma sensu, żebyś patrzył na wszystkie fakty z życia swojej sympatii – wystarczy szybki wgląd i analiza tego, co może lubić, co potencjalnie może się jemu/jej podobać. Zdecydowanie łatwiej jest zrobić wtedy pierwsze wrażenie, a przygotowanie się wcale nie jest złe – nie zostanie to odebrane jako stalking, ale bardziej jako fakt, że druga osoba cię zainteresowała.
    Widzisz, że ma na zdjęciu koszulkę z Metallicą – to może być dobry punkt zaczepienia do rozmowy na ten temat. To samo tyczy się miejsc, w których potencjalnie może lubić przebywać.
    .
    separator
  2. Sprawdź stan konta.
    Może zabrzmię banalnie, ale może zdarzyć się, że porywasz się z motyką na słońce. Warto sprawdzić, czy ma się na koncie bankowym (lub w portfelu) tę jedną czy dwie stówki, żeby potem uniknąć nieporozumień w przypadku wysokiego rachunku.
    Nie ma chyba nic bardziej upokarzającego i szkodliwego dla ciebie niż fakt, że nie masz wystarczających środków do zapłaty za obiad czy kolację. W oczach swojej sympatii może uczynić cię to zwyczajnie nieprzygotowanym i niezorganizowanym, a tego chcielibyśmy uniknąć. Dlatego idź do bankomatu, sprawdź stan konta – whatever. Ważne, żeby portfel nie świecił pustkami.
    .
    separator
  3. Poćwicz trochę.
    Rzecz niekonieczna, ale warta uwagi. Wiele osób śmieje się z tego, że kobiety spędzają godziny przed lustrem przygotowując się na imprezę. W przypadku facetów, również mogą być to godziny, jednak spędzone na robieniu pompek i uginaniu ramion z hantelkami, chcąc wyeksponować swoje atuty.
    Klata i biceps nie są najważniejsze, ale trochę ruchu przed randką naprawdę nie zaszkodzi. Krew dopłynie do twoich mięśni, troszkę się „napompujesz” i serio możesz poczuć się lepiej. Bardziej „na luzie”. Oczywiście weź pod uwagę, żeby zrobić to przed umyciem się – w przeciwnym wypadku twój zapach może być naprawdę… Niesprzyjający.
    .
    separator
  4. Zaprezentuj się.
    Kolejna, teoretycznie trywialna rzecz, o której nie wolno zapomnieć. Weź prysznic. Umyj twarz, zęby, przytnij brodę (jeśli takową posiadasz), lub zwyczajnie się jej pozbądź. Włóż do ust gumę do żucia i pozbądź się jej chwilę przed spotkaniem. Zadbaj o odpowiedni zapach – nie za mocny, ale też wyczuwalny.
    Upewnij się, że wyglądasz wyjściowo i przede wszystkim podobasz się sobie. Tylko nie wpadnij w samozachwyt i doceń też starania drugiej osoby. Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, dlatego jeśli ktoś twierdzi, że wygląd wcale nie ma znaczenia – myli się.
    .
    separator
  5. Weź ze sobą to, co najpotrzebniejsze.
    Warto zabrać ze sobą kilka przedmiotów, które mogą się potencjalnie przydać. Podczas randki zawsze może wystąpić niespodziewana sytuacja, kiedy zwyczajnie lepiej mieć coś przy sobie. Człowiek wychodzi wtedy na zorganizowanego i przygotowanego. Szczególnie wtedy, gdy nie jesteśmy jeszcze wystarczająco obyci z drugą osobą.
    Kobiety mają w tej kwestii zdecydowanie łatwiej – ich torebki są w stanie pomieścić cały wszechświat i jeszcze więcej, więc tutaj pole do popisu powiększa się. Mężczyźni są czasami ograniczeni jedynie swoimi kieszeniami lub jakimś mniejszym schowkiem, np. nerką (którą polecam, gdyż czasami wypchane po brzegi kieszenie nie wyglądają dobrze).
    Oprócz świętej trójcy (telefon, portfel, klucze), które chyba każdy z nas zawsze ma przy sobie, polecam także zaopatrzyć się w chusteczki higieniczne, coś do pisania oraz gumy. Do żucia i te drugie – to zależy od tego na co właściwie się nastawiasz.
    Możesz zabrać też ze sobą skromny upominek dla drugiej osoby.