Samotność i nieodwzajemniona miłość to naprawdę ogromny cios dla osoby przeszytej strzałą Amora. Chyba większość z nas to przeżyła i nikomu nie trzeba opisywać tego uczucia – jest ono nieporównywalne do żadnego innego. Odrzucenie, wrażenie bycia niezauważonym i niepotrzebnym, nasze starania odrzucone na dalszy plan, wstyd. Wiąże się to nieporównywalnie z dobrze nam znanym „friendzone”, do którego trafiają osoby z odrzuconym zaangażowaniem. Nie licz na nic więcej, twoje starania spełzły na niczym. Bezradność. Wiecie o czym mówię, prawda?

Wszyscy przynależymy do jednego gatunku, a od zwierząt odróżnia nas fakt, że posiadamy uczucia. Wbrew pozorom, nie różnimy się od siebie tak bardzo. Każdy z nas potrafi kochać, każdy zna uczucie złości, gniewu i żalu. Mężczyźni, kobiety, hetero-, czy homoseksualiści – każdy z nas ma prawo do miłości i jest ono zakorzenione głęboko w naszej podświadomości. Pragniemy jej, a niekiedy w zamian dostajemy bolesne odrzucenie.

.

Mróz w uczuciach

Nie macie czasami wrażenia, że zima jest jedyna porą roku, która w tak znaczącym stopniu przypomina wam, że jesteście samotni? Przez panujący na zewnątrz klimat stajemy się niesamowicie podatni na przemyślenia na te tematy i czasami zwyczajnie nie możemy znieść widoku dwójki ludzi idących ulicą i trzymających się za ręce. Nasze myśli skupiają się głównie wokół zazdrości w stosunku do nich i zarazem podsuwają nieprawdziwe wyobrażenia na ich temat.

„Musi być dobra w te klocki, że taki facet ją zechciał”, „Grubas, co ona w nim widzi?”, „Widać, że leci na kasę”.

111

Poniżej podaję 20 sygnałów mogących świadczyć o tym, że zbyt długo jesteś sam(a). Jeśli dostrzegasz u siebie któreś z nich, pora wziąć się w garść i do ataku!
.

  1. Śpisz w pozycji „rozgwiazdy”.
    Bo niby czemu masz tego nie robić? Całe łóżko jest twoje, nie musisz przejmować się swoim chrapaniem czy nocnym wierceniem się. Dobrze wiesz, że ta pozycja jest wygodna i to wystarcza ci do pełni szczęścia. Zamiast na śniegu, robisz orła w pościeli. Bo tak.separator
  2. Po każdym przypadkowym seksie sprawdzasz, czy nie jesteś w ciąży.
    Z jednej strony robisz to dlatego, że się boisz o swoją przyszłość. Dziecko może być przekleństwem, ale też darem i pretekstem do tego, by zostać przy kimś na dłużej. Twoje ciało wcale nie musi wykazywać żadnych oznak tego stanu rzeczy, ale jednak żyjesz nadzieją.separator
  3. Twój ostatni ex się zaręczył.
    Katastrofa, jesteś już tak stara i jeszcze bardziej samotna. Skoro taka podła kreatura jak on mogła to zrobić, to co do cholery robisz ze swoim życiem? Weź się w garść i do dzieła, bo inaczej wszyscy wokół cię opuszczą!
    separator
  4. Kupujesz kawalerkę.
    Ponieważ domyślasz się, że będziesz samotny przez resztę swojego życia. Celowo zaznaczyłem tutaj, że kupujesz mieszkanie, nie wynajmujesz. Ta druga czynność należy tylko do ludzi będących w stałym związku.
    separator
  5. Rodzina przestała wypytywać cię o partnera.
    Po co mają to robić? Nawet najbliżsi porzucili już wszelką nadzieję, że mógłbyś z kimś być. To chyba najgorsze co może ci się przytrafić – odpowiedź do cioci Mieci przy rodzinnym obiedzie w stylu „Liczę się tylko ja, nie mam czasu na innych.”
    separator
  6. Umawiasz się z facetami z telewizji.
    W serialach i filmach faceci są tacy męscy, tacy przystojni. Prawdziwi samcy alfa i idealni partnerzy dla ciebie. Dlatego piszesz do nich maile, rozwieszasz na ścianach plakaty z ich wizerunkami, zmieniasz tapetę w telefonie na zdjęcie z ich facjatą – w końcu pary tak robią.
    separator
  7. Wystarcza ci jedna szklanka.
    Ewentualnie dwie, gdy nie chce ci się jej po każdym piciu zmywać. Jest twoim ulubionym naczyniem, z którego pijasz niemalże wszystko.
    separator
  8. Twoim najlepszym przyjacielem jest kot.
    W ostatnich czasach posiadanie kota = bycie singielką. Nie potrafię wytłumaczyć tego fenomenu, ale nie mogę też wykluczyć tego, że ma on w sobie odrobinę prawdy. W końcu kotki są tak cudowne, można głaskać ich przyjemne futerko, przytulać się i w ogóle!
    separator
  9. Gdy spoglądasz w dół, widzisz swój brzuch.
    I nie masz pojęcia, skąd on się tam wziął. Czyżby dlatego, że głównym składnikiem twojej diety są piwo, żelki i batony? Ale przecież jedzenie nie jest złe – pozwala zwalczyć to przerażające uczucie bycia samotnym, a czekolada ma w swoim składzie hormon szczęścia.
    separator
  10. Nosisz męskie ciuchy.
    Tylko niestety, zaopatrujesz się w nie na własną rękę w galeriach handlowych. Ewentualnie prosisz swojego najlepszego przyjaciela na całe życie (BFF) aby zostawił ci coś w spadku lub specjalnie nie przypominasz mu o zabraniu od ciebie jakiejś części garderoby.
    separator
  11. Nie używasz maszynki do golenia.
    I prawdopodobnie ostatnio miałaś ją w ręku w późnych latach ’90. Celowo napisałem „miałaś”, gdyż właściwie nie chodzi mi tu o męski zarost, ale… Nogi. Bo po co golić nogi zimą? Dla kogo?
    separator
  12. Drzemka.
    W twoim postrzeganiu codziennych czynności, krótki sen zajmuje pierwsze miejsce. Drzemka ma większą wartość niż wychodzenie gdziekolwiek; nawet na randkę.
    separator
  13. Zostałaś dostrzeżona.
    Jedziesz sobie spokojnie autobusem / idziesz ulicą, a tu nagle spogląda na ciebie mężczyzna. Twoje początkowe wrażenie jest takie, że masz coś na twarzy – w końcu to niemożliwe, by ktoś zwrócił na ciebie uwagę! Ale z drugiej strony uspokajasz się po przypomnieniu sobie, że ten gigantyczny pryszcz zniknął jakiś tydzień temu.
    separator
  14. Dalej na ciebie patrzy.
    W takim razie na pewno musisz mu się podobać, skoro z twoim wyglądem jest wszystko w porządku. W myślach, spoglądając na tego mężczyznę, planujesz spędzenie z nim życia; widzisz biegające wokół dzieci i was wtulonych w siebie przed telewizorem.
    separator
  15. Za dużo czasu przed komputerem.
    Oglądasz netflixowe seriale, rozmaite filmy, czytasz bezsensowne artykuły na blogach mówiące o tym, jak znaleźć partnera swoich marzeń. Może czasami warto wyjść z domu?
    separator
  16. Twoja ostatnia partnerka to poduszka.
    To trochę taki męski kot, wystarczy położyć na niej głowę, wtulić się w to mięciutkie pierze, a smutki same odejdą.
    separator
  17. Czym jest seks? Czym jest miłość?
    Gdyby twoje życie przyrównać do jednej aplikacji mobilnej, zaznaczałbyś „nie dotyczy” w polu „Życie miłosne”.
    separator
  18. Nic ci się nie chce.
    Wszystko wokół jest bez sensu, a tobie nie chce się ruszać z domu. Nawet w chwili, gdy otrzymujesz zaproszenie na imprezę, ale jednak jest 22:00, a na zewnątrz sypie śnieg i jest zimno. Wolisz swoje towarzystwo.
    separator
  19. Profil na portalu randkowym.
    Zakładasz konto na Tinderze, Badoo, czy innych tego typu serwisach, nie z zamiarem poznania kogoś na całe życie, a raczej chwilowego zapomnienia. Jeśli wiesz co mam na myśli. Bo przecież nie ma na świecie czegoś takiego jak miłość.
    separator
  20. Nienawidzisz par.
    Nie cieszą cię inni, szczęśliwi ze sobą ludzie; w stosunku do nich stajesz się zwyczajnie zajadły i pragniesz zwalczać ich na każdym kroku. Chociażby zabijając wzrokiem. Właściwie chyba każdy przechodzi przez ten punkt w życiu i jedyne co mogę poradzić to być cierpliwym. Samotność jest przejściowa.

 

 

 

  • K.

    Wszystko się zgadza (zwłaszcza kawalerka, drzemka, zaręczyny ex, kot, brak depilacji) poza pkt . 1 – śpię w pozycji embrionalnej ; skulona i niepotrzebna :<
    Plus udowadnianie ludziom:
    – że bycie singlem jest lepsze, niż bycie w związku;
    – że posiadanie dzieci to tylko i wyłącznie cierpienie i szczerze współczujesz dzieciatym, ciesząc się swoją niezależnością i myślą, że możesz wszystko (a nie robisz nic);
    – że wszyscy faceci zdradzają i lepiej być samej niż się zawieść na kimś = nie mając nikogo , nikogo nie stracisz;

    + zakup wibratora ( czy ja dalej działam tak jak powinnam ?) i zawód po użyciu go ( a gdzie reszta ciała ? ) ;
    + jadanie samemu na mieście i uzmysłowienie sobie, że wokół siedzą same pary;
    + chęć zabicia znajomych, którzy się zwierzają z problemów w związku (ty się ciesz, że kogoś masz, a co ja mam powiedzieć?)
    + to uczucie, gdy się jest piątym kołem u wozu (ty+ jedna, dwie, trzy pary gdzieś na mieście..)